Jak czas zasuwa... wydawało mi się , że po prostu nie ma o czym pisać...
Wiosna, posiali wkoło cholerny rzepak a ja oddychać nie mogę...
Majówka, kolejny raz na zlocie goldenów, ja tym razem w roli gościa a nie organizatora, super wypoczęłam :)
Było bosko... takie chwile nastrajają pozytywnie, ładują akumulatory by działać dalej...
Znowu czekam, czekam na wykonanie testu... jeszcze kilka dni... może tym razem cały świat się sprzysięże by spełnić nasze marzenie...