Potęga podświadomości – porusza niebo i ziemię, aby urzeczywistnić każdą myśl...

środa, 8 lutego 2012

bolące serce...

Po wczorajszej wizycie mam zły dzień, czekać pół roku, dobrze by było odczekać... te słowa dźwięczą w głowie cały dzień... serce rozdarło się jak wtedy... 08.01 .. tak dokładnie miesiąc temu usłyszałam "Pani Ewelino źle to widzę"... serduszko nie bije, dzidzia sie nie rozwija... myślałam , że jakiś cholerny atom pieprznął mi w serce... nie wiedziałam , że serce może aż tak boleć... a wczoraj odebrano mi nadzieję, którą tak żyłam, nadzieje na szybkie starania... myślę, czytam o różnych przypadkach, boję się, po prostu na chwilę obecną boję się...


1 komentarz:

  1. Mimo wszystko czas szybko leci. Szybciej niż się wydaje. Jeśli chcesz odczekać - musisz spróbować oderwać myśli od starań. Mi się to poniekąd udawało, wiadomo, że żal, chęć i poczucie niespełnienia powraca, ale odliczanie codzienne jest wiele boleśniejsze.


    Buziakuję :*

    OdpowiedzUsuń