Wierzycie w siłę przyciągania? W potęgę naszej podświadomości?
Wpadła mi kiedyś w ręce książka Murphy'ego i tak zaczęło się moje zaciekawienie właśnie tą częścią nas, sferą psychiczną...
Wierzę, że optymizm przyciąga do nas te dobre zdarzenia... wiele razy analizując swoje życie, zauważyłam, że gdy czegoś pragnęłam tak mocno, że potrafiłam to wizualizować, planować niemal tak, jakby to już było prawdą, wtedy to się urzeczywistniało...
Dlatego moją domeną jest nie dopuszczać negatywnych myśli...
Tak sobie pomyślałam, że miałam kilka takich sytuacji. A kilka wręcz odwrotnych.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że siła przyciągania zadziała w maju/czerwcu :)